Była sekretarka niemieckiego obozu koncentracyjnego Stutthof stanie przed sądem. Jest oskarżona o współudział w 11 tys. morderstw

Patryk Philipp
Patryk Philipp
Archiwum Muzeum Stutthof/Tomasz Chudzyński
Po ponad 76 latach oskarżona została była sekretarka obozu koncentracyjnego KL Stutthof. We wrześniu 96-latka stanie przed sądem. Śledczy ze Szlezwiku-Holsztynu zarzucają jej współudział w zabójstwach i usiłowaniach zabójstw ponad 11 000 ludzi. "W sposób oczywisty rodzi się pytanie, dlaczego sprawiedliwość upomniała się o nich tak późno?" - tak procesy członków dawnej załogi obozu komentował Piotr Tarnowski, dyrektor Muzeum Stutthof w Sztutowie.

Dziś ma 96 lat. W okresie od czerwca 1943 r. do kwietnia 1945 r. pracowała w niemieckim obozie koncentracyjnym Stutthof jako sekretarka i stenotypistka. Dopiero w październiku 2019 roku upomniała się o nią sprawiedliwość. Prokuratura generalna w Itzehoe w Szlezwiku-Holsztynie wszczęła wówczas przeciwko 94-latce dochodzenie, zarzucając jej współudział w zabójstwach i usiłowań zabójstw ponad 11 tys. ludzi. Po kolejnych 2 latach 16 lipca Sąd Okręgowy w Itzehoe rozpoczął postępowanie główne. Oskarżona ma stanąć przed sądem 30 września b.r.

Gdy była sekretarka pracowała w komendanturze obozu koncentracyjnego Stutthof, miała mniej niż 21 lat. W świetle ustawy o sądach dla nieletnich postępowanie prowadzone będzie przez wydział dla nieletnich.

W niemieckim obozie Stutthof podczas II wojny światowej SS przetrzymywało ponad sto tysięcy więźniów. Obóz funkcjonował od 2 września 1939 do 9 maja 1945 r. Ocenia się, że w Stutthofie życie straciło blisko 65 tys. więźniów. Liczbę więźniów tego niemieckiego obozu szacuje się od 110 do 127 tys. osób.

Procesy toczą się od lat, nie wszyscy stają przed sądem

Zaznaczmy, to kolejne postępowanie przed niemieckim wymiarem sprawiedliwości wytoczone członkom dawnego personelu KL Stutthof. W 2020 roku w Hamburgu zakończył się proces byłego strażnika niemieckiego obozu koncentracyjnego. Mający wówczas 93 lata Bruno D. został uznany winnym współudziału w morderstwie 5232 więźniów oraz w jednym przypadku w próbie zabójstwa. Bruno D. został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu.

Nie zawsze jednak oskarżeni ostatecznie trafią przed sąd. W 2018 roku prokuratorzy z niemieckiego Muenster mieli postawić przed sądem Johanna R., strażnika Stutthofu, członka dywizji SS Totenkopf. Pracował tam w latach 1942-1944. Zarzucano mu współudział w morderstwie kilkuset osób. Gdy pełnił służbę, w obozie zagazowano 100 Polaków i 77 jeńców sowieckich, a kilkuset Żydów zabito strzałami w potylicę. Jednak Johann R. ostatecznie przed sądem nie stanął. Sędziowie uznali, że ze względu na wiek i nieuleczalną chorobę jego udział w procesie nie jest możliwy.

Zobacz wideo: 94-letni nazista stanął przed sądem dla nieletnich - 2018 rok

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie