Jazda bez korków. Czy powstanie druga droga z Nowego Dworu Gdańskiego na Mierzeję Wiślaną?

Witold Chrzanowski
Witold Chrzanowski
Fot. Dziennik Bałtycki
Udostępnij:
Władze Nowego Dworu Gdańskiego optują za wybudowaniem nowej drogi wiodącej z miasta na Mierzeję Wiślaną. W ich planach nie zastąpiłaby ona obecnie istniejącej drogi wojewódzkiej 502, ale pomogłaby rozładować zatory komunikacyjne w okresie letnim. Są one uciążliwe i dla turystów i dla mieszkańców stolicy Żuław.

Pokonanie kilkunastokilometrowej trasy zajmuje w czasie wakacji kilkadziesiąt minut. W weekendy bywa jeszcze gorzej - na dojazd z Nowego Dworu Gdańskiego do Stegny, gdzie kończy się trasa 502, trzeba poświęcić czasami i dwie-trzy godziny.

Zarząd Dróg Wojewódzkich w Gdańsku nie widzi możliwości gruntownej modernizacji podległej sobiec drogi, poprzez na przykład jej poszerzenie. Nie pozwala na to m.in. stan techniczny znajdujących się na trasie dwóch zabytkowych mostów w Rybinie, a także... statystyka. Pracownicy ZDW tłumaczą, że co prawda w sezonie (trzy miesiące w roku) przejazd tą trasą to "droga przez mękę", ale po sezonie, a więc przez 9 miesięcy, droga jest mało uczęszczana. Jeśli więc wziąć pod uwagę liczbę pojazdów jadących 502 w ciągu roku i podzielić tę liczbę przez dwanaście - to nie jest źle, "może nie rewelacyjnie, ale zupełnie znośnie".

Ten statystyczny argument nie przekonuje ani turystów, którzy jeżdżą na Mierzeję zazwyczaj w lipcu i sierpniu (a mogliby przecież w listopadzie, gdy o zatorach komunikacyjnych na 502 nie ma mowy), ani samorządowców i mieszkańców stolicy Żuław, dla których korki są utrapieniem w czasie letnich miesięcy, utrudniając skutecznie codzienne życie.

Powstanie drugiej trasy na Mierzeję Wiślaną rozwiązałaby kłopoty wszystkich. Czy jest jednak miejsce, gdzie można by tę alternatywną drogę wybudować?

Tak - mówi burmistrz Jacek Michalski. Włodarz Nowego Dworu Gdańskiego uważa, że trasa powinna byc wybudowana na wschód od drogi 502. Pozwoliłoby to m.in. na ominięcie wspomnianych wyżej mostów, które na nowej trasie zastąpiłby jeden - o znacznie większej nośności.

Nowa droga, biegnąca obok starej, nie wyeliminowała by jej. Sytuacja byłaby podobna do starej i nowej "siódemki", którymi można dojechać do Gdańska od strony Elbląga. Kierowcy mają wybór, z której chcą skorzystać. Podobnie byłoby także z drogą 502 i nową, drugą trasą z Nowego Dworu Gdańskiego na Mierzeję Wiślaną.

Jej powstanie to jednak na razie tylko pewna koncepcja na rozwiązanie problemów komunikacyjnych na Żuławach. Czy uda się, i kiedy, wcielić ją w życie?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Materiał oryginalny: Jazda bez korków. Czy powstanie druga droga z Nowego Dworu Gdańskiego na Mierzeję Wiślaną? - Krynica Morska Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie