Na Mierzei zrodził się pomysł na nową placówkę kultury Pomorza

Witold Chrzanowski
Witold Chrzanowski
Archiwum Muzeum Stutthof w Sztutowie
Wójt Sztutowa Robert Zieliński dąży do powstania w gminie Centralnej Składnicy Muzealnej – placówki kultury o randze wojewódzkiej, w której mogłyby znaleźć się nieeksponowane dotąd zbiory z muzeów pomorskich. Składnica miałaby się mieścić w dawnych halach fabrycznych Niemieckich Zakładów Zbrojeniowych DAW w Sztutowie. Obiekty te w czasie wojny należały do niemieckiego obozu koncentracyjnego Stutthof.

Wójt przedstawił pomysł powstania Centralnej Składnicy Muzealnej wojewodzie pomorskiemu Dariuszowi Drelichowi.

- Wojewoda, jako reprezentant rządu był pierwszym ogniwem do którego się udaliśmy, by przedstawić tę propozycję. Jesteśmy umówieni, że do rozmowy wrócimy w ciągu następnych 2-3 tygodni. W Centralnej Składnicy Muzealnej chcielibyśmy znaleźć miejsce dla takich obiektów muzealnych, które nie mieszczą się w tych placówkach i nie są w nich eksponowane. Pragniemy, by wszyscy chętni mogli je zobaczyć w Składnicy – mówi wójt Sztutowa.

Samorządowiec liczy, że jeżeli rozmowy z wojewodą, a następnie z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego pójdą sprawnie, placówka mogłaby rozpocząć swoją działalność już na przełomie 2023 i 2024 roku.

Wcześniej, bo być może już w tym roku, wójt planuje zorganizowane konferencji naukowej w Sztutowie lub Kątach Rybackich poświęconej halom fabrycznym Niemieckich Zakładów Zbrojeniowych DAW.

Czym były te hale? Jak informuje tablica znajdująca się na terenie dawnej niemieckiej fabryki śmierci, „w latach 1943-1944 wybudowano w KL Stutthof kompleks trzech hal fabrycznych Niemieckich Zakładów Wyposażeniowych”.

Czytamy dalej: „W trzeciej hali, drewniano-murowanej, będącej filią przedsiębiorstwa F. Schichau GmbH z Elbląga, oznaczonej kryptonimem „Delta Halle", grupa ponad stu więźniów zajmowała się produkcją i montażem części motorów, maszyn, urządzeń do wyposażenia okrętów podwodnych dla Kriegsmarine”.
Tam gdzie niewolnicy III Rzeszy Niemieckiej w morderczych warunkach budowali sprzęt dla podkomendnych admirała Doenitza (ulubionego wojskowego Adolfa Hitlera, który, nim skończył samobójczą śmiercią w bunkrze pod Kancelarią Rzeszy, wyznaczył admirała na prezydenta Niemiec), ma powstać muzeum świadczące o wielkości ludzkiego ducha.

By powstała Centralna Składnica Muzealna, do uporządkowania pozostaje jednak sfera prawna.

- Te obiekty są we władaniu władz samorządowych, ale ponieważ znajdują się w granicach Muzeum Stutthof, nie mamy jako gmina możliwości udostępnianie ich do zwiedzania i wykorzystywania przez osoby trzecie. Uniemożliwia to ustawa o ochronie pomników zagłady – mówi wójt Robert Zieliński.

Samorządowiec chce, by powstałą w przyszłości Składnicą zawiadywało Muzeum Stutthof.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie