Nowy Staw. Po pożarze plebanii parafii św. Mateusza Apostoła. Przyczyna wciąż nieznana. Mieszkańcy wspierają księży

Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Radosław Konczyński
Przyczyna tragicznego pożaru na plebanii w Nowym Stawie, w którym zginął jeden z miejscowych księży, jeszcze nie została ustalona. Po oględzinach biegły z zakresu pożarnictwa potrzebuje więcej czasu na ocenę materiału dowodowego.

Aktualizacja - czwartek, 12.08.2021 r.

Parafia św. Mateusza Apostoła na bieżąco przekazuje mieszkańcom, jaka jest sytuacja tragicznym po pożarze plebanii.
- Skala zniszczeń jest bardzo duża. Na bieżąco będziemy się starali informować Parafian o tym, co udało się zrobić i jakie będą plany wobec budynku plebanii. Na razie czekamy na opinie specjalistów – informuje parafia.

Z pomocą parafian prowadzone są pierwsze prace porządkowe i zabezpieczające budynek. Trwają też starania zmierzające do wznowienia działalności kancelarii parafialnej; na ten cel mają być zaadaptowane pomieszczenia parafialnej Caritas. Proboszcz chciałby, żeby jeszcze w tym tygodniu tymczasowa kancelaria wznowiła działalność w stałych godzinach.

Nowostawscy księża dziękują wszystkim za dotychczasowe wsparcie.

Na ręce burmistrza Jerzego Szałacha samorządowi miejskiemu dziękujemy za udzieloną dotychczas pomoc. Pracownikom ADM za prowadzenie robót porządkowych, druhom nowostawskiej OSP za zabezpieczenie budynku, a przede wszystkim jesteśmy wdzięczni Parafianom, którzy oferują swoją pomoc i dzielą się dobrym słowem. Raz jeszcze wszystkim składamy serdeczne "Bóg zapłać" - za pamięć modlitwie, dobre słowo, jak również za pomoc materialną – informuje parafia.

Aktualizacja - środa, 11.08.2021 r.

Po oględzinach miejsca tragedii, które we wtorek (10.08.2021 r.) trwały kilka godzin, prokuratura nie jest jeszcze w stanie podać wstępnych przyczyn wybuchu pożaru. Śledczy będą się opierali na ustaleniach biegłego z zakresu pożarnictwa, który razem z policjantami i prokuratorem sprawdzali budynek i zbierali ślady. Znaleźli m.in. rozerwaną butlę gazową, ale na razie nie wynikają z tego żadne wnioski.

- Biegły na tym etapie nie jest w stanie wskazać przyczyny wybuchu pożaru. Potrzebuje szeregu dodatkowych ustaleń. Musi zapoznać się z całokształtem materiału dowodowego - powiedział nam prokurator Mariusz Duszyński, zastępujący rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Straty po pożarze zostały bardzo wstępnie oszacowane na 100 tys. złotych.

Wcześniej pisaliśmy...

Niestety, to najtragiczniejsza wiadomość dnia, bo w pożarze na plebanii zginął 60-letni wikariusz nowostawskiej parafii. Mieszkańcy snują domysły na temat przyczyn wtorkowego zdarzenia, ale póki co, jedyna sensowna odpowiedź na pytanie o to jest taka: jeszcze nie wiadomo, dlaczego doszło do tej tragedii. Co prawda, nie brakuje osób, które mówiły o wybuchu przypuszczalnie gazu, jednak służby nie potwierdzą tego, jeśli nie będą miały dowodów. A tych dostarczyć mają m.in. oględziny.

Akcja gaśnicza zaczęła się przed godz. 5 i trwała kilka godzin. Jeszcze około godz. 15.30 strażacy musieli dogaszać zarzewia ognia, by swoje działania chwilę później mogła rozpocząć grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora. W oględzinach uczestniczy biegły z zakresu pożarnictwa.

- Działania jeszcze trwają. Na miejscu jest OSP Nowy Staw, która zabezpiecza miejsce na czas pracy policjantów - mówił nam około godz. 17.30 dyżurny operacyjny stanowiska kierowania KP PSP w Malborku.

Być może już po oględzinach śledczy będą znali wstępne wyniki pożaru, ale dokładnie okoliczności tragedii zostaną zbadane podczas dochodzenia. Bezpośrednią przyczynę śmierci księdza powinna wyjaśnić sekcja zwłok.

Nowostawianie są w szoku. Śmierć księdza to wielki dramat dla nowostawskiej parafii.

Trudno po ludzku pojąć wymiar dzisiejszej tragedii. Pozostaje modlitwa. Bóg zapłać wszystkim za słowa wsparcia, otuchy i zapewnienia o modlitwie - można przeczytać we wpisie na facebookowym profilu parafii św. Mateusza Apostoła.

Pożar plebanii w Nowym Stawie na dziennikbaltycki.pl

Zmartwienia nie krył również Jerzy Szałach, burmistrz Nowego Stawu, który w rozmowie z Polsat News zapewnił, że gmina w miarę możliwości prawnych będzie starała się pomóc proboszczowi, na razie jednak przede wszystkim muszą opaść emocje towarzyszące tragedii.

A co do strat materialnych, wystarczy spojrzeć na budynek, by uzmysłowić sobie, że w obecnym stanie, zniszczony przez ogień i wodę, nie nadaje się do zamieszkania.

Nowy Staw. Pożar plebanii parafii św. Mateusza Apostoła. Nie...

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie