Pierwsza kolejka piłkarskich zmagań za nami. Podsumowanie rozpoczęcia sezonu 2020/2021 w wykonaniu drużyn z naszego powiatu

Kamil Kucharski
Kamil Kucharski
Mady Ostaszewo przegrały na swoim stadionie z Wisłą Tczew 2:4. Bramki dla gospodarzy strzelili Mariusz Borowiecki i Maciej Golicki. Kamil Kucharski
Wszystkie drużyny z powiatu nowodworskiego rozegrały już swoje pierwsze mecze w ramach piłkarskiego sezonu 2020/2021. Podsumujmy rozpoczęcie ligowych zmagań w wykonaniu naszych zespołów.

Podczas pierwszego meczu Mady Ostaszewo podejmowały u siebie w sobotę Wisłę Tczew. Obie drużyny od samego początku chciały strzelić gola, wynik spotkania otworzyła w dziewiątej minucie Wisła. Na koniec połowy Madom udało się doprowadzić do remisu - w 35 minucie spotkania sędzia podyktował rzut karny dla drużyny z Ostaszewa, który pewnie wykorzystał Mariusz Borowiecki.

W drugiej połowie goście częściej podchodzili pod bramkę gospodarzy. W kilku przypadkach szczęście ratowało Mady przed kolejnymi golami strzelonymi przez zespół z Tczewa. W 48 minucie Wisła zdobyła drugą bramkę, a później zdobyła kolejne dwa gole.

Mady walczyły do samego końca. W 85 minucie Maciej Golicki w kapitalny sposób ominął obrońców przeciwnej drużyny i zdobył drugiego gola dla swojej drużyny. Gospodarzom nie starczyło czasu na wyrównanie i mecz zakończył się wynikiem 2:4.

- Przede wszystkim przegraliśmy ten mecz mentalnie - mówił po meczu trener Madów Ostaszewo Andrzej Bianga.

- Zespół z Tczewa na pewien sposób nas zdominował, zwłaszcza zaangażowaniem i ambicją. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu wyglądała dobrze, ale później ilość błędów sprawiła, że uszło z nas powietrze. Zaliczyliśmy falstart, ale się nie załamujemy

- mówił trener Bianga.

Tego samego dnia LKS Żuławy walczyły na wyjeździe z Pogonią Prabuty. Nowodworzanie pokonali drużynę gospodarzy 5:0. Żuławy już na początku pokazały, na co stać piłkarzy z Nowego Dworu Gdańskiego - w pierwszym kwadransie meczu hat-tricka zdobył Mateusz Gruszewski. W 20 minucie spotkania sędzia podyktował rzut karny dla Pogoni. Piłka jednak poleciała nad poprzeczką.

Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy czwartego gola dla LKS-u strzelił Patryk Kiełczyński. Piąty gol w wykonaniu Żuław był zasługą Mateusza Gruszewskiego, który łącznie zdobył w spotkaniu cztery bramki.

Jak mówi trener LKS-u Żuławy Andrzej Głowacki, bardziej od wyniku cieszy to, że udało się zrealizować wszystkie założenia.

- Jest to dobry wynik, ale więcej radości mamy z dobrej gry i żelaznej dyscypliny taktycznej. Udało nam się zrealizować założenia , które ustaliliśmy przed meczem. Było u nas widać zawziętość i jedność jako drużyna. - ocenia trener Głowacki.

Zastrzega jednak, że wynik nie oznacza, że ten mecz był łatwy do rozegrania. - Może się wydawać, że to był dla nas spacerek. Jednak Prabuty pokazały w pewnym momencie charakter i twardą grę.

W podsumowaniu meczu udostępnionym na stronie Pogoni Prabuty pojawiła się sugestia, że nowodworzanie w tym sezonie zostaną liderem tej ligi. Trener Żuław podchodzi do takich rozważań z dystansem.

- Umówiliśmy się z zespołem, że nie będziemy patrzeć na tabelę i na to, z kim gramy za kilka kolejek. Zawsze skupiamy się na najbliższym meczu. To, czy zespół awansuje, jest możliwe do określenia pod koniec sezonu. Myślenie o tym teraz może tylko doprowadzić do niepotrzebnego rozluźnienia. Najlepszą mową piłkarzy jest to, co pokazują na boisku

- mówi Andrzej Głowacki.

Nieudany start zaliczyli we wtorek Czarni Przemysław, którzy przegrali z Pomezanią Malbork 1:7. Gol zdobyty przez Pomezanię w pierwszych minutach meczu nie wpłynął negatywnie na morale drużyny gości - kilka minut później bramkę dla Czarnych strzelił Sebastian Szablewski, czym doprowadził do remisu.

Z każdą kolejną minutą spotkania gospodarze jednak zaczynali coraz ostrzej atakować bramkę przeciwników. W ciągu około 15 minut zespół z Malborka strzelił 3 bramki. Pod koniec pierwszej połowy Pomezania zdobyła jeszcze jednego gola i drużyny zeszły na przerwę przy wyniku 5:1 dla malborczyków.

W drugiej połowie Pomezania wypracowała mnóstwo sytuacji pod bramką przeciwnika. Większość z nich kończyła się trafieniem piłki w słupek lub poprzeczkę, lub udanymi reakcjami Czarnych. W drugich 45 minutach spotkania czerwoną kartkę ujrzał Grzegorz Boniecki z drużyny Czarnych. Do końca meczu kibice mogli zobaczyć jeszcze dwie bramki strzelone przez zespół z Malborka. Ostatecznie Pomezania wygrała pierwszy mecz w sezonie 7:1 i zastąpiła LKS Żuławy na pozycji lidera tabeli.

Trener Czarnych Przemysław Tomasz Górski zapowiada, że zespół wyciągnie wnioski z przegranej i nie zamierza się poddawać.

- Graliśmy dziś z drużyną, która będzie walczyć o najwyższe cele. My jesteśmy zespołem, który będzie celował w środek tabeli lub utrzymanie na tym szczeblu rozgrywek. Nie daliśmy rady, przeciwnik wygrał jak najbardziej zasłużenie. Gratuluję Pomezani, a my bierzemy się do pracy i wyciągamy lekcje z dzisiejszego spotkania

- mówi trener Górski.

Polak czempionem UFC

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3